IV edycja

4 edycja Concept Weddings

Royal Clash

Nowe miejsce, nowe wyzwania, stare dobre targi…

Udało się, odkryliśmy sami przed sobą perłę wrocławskich wnętrz. Aula w budynku NOTu, budynku, koło którego każdy kto mieszka we Wrocławiu choć raz przeszedł zaskoczony, myśląc co może kryć w sobie ten niesamowity budynek, z wielką rzeźbioną bramą, ciężkimi drewnianymi drzwiami, które tajemniczo zamknięte strzegą swoich sekretów. Naprzeciwko modnej bryły Capitolu, staruszek NOT czekał na nowe, szalone pokolenie, które na nowo w niego uwierzy.

Royal Clash – nie było innego wyjścia. Dostojne kolumny, piękna klatka schodowa, arkadowe korytarze. Królewskie wnętrza wymagają królewskich targów. Ale nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie puścili oczka do naszych odbiorców. Korona z kwiatów, okulary przeciwsłoneczne, kolorowe futro. Dzisiejsze królowe wiedzą czego chcą i jak to dostać.

Ale znowu nie było łatwo, sezon ślubny zdawał się nie kończyć, Gosia z Maćkiem (2/3 zespołu organizatorów) postanowili wziąć ślub i wyjechać w podróż poślubną, a Werka odpisywała na setki maili i doprowadzała sprawę do końca.

Targi odbyły się, znów w szalonym tempie organizowane, ale wiedzieliśmy, że to jest przestrzeń, której szukaliśmy od początku. Nasi wystawcy prezentowali się królewsko w pięknych salach NOTu. Złoto, czerwień, bordo królowały na stołach i ściankach. Stoiska kwiatowe sprawiały, że nie dało oderwać się od nich wzroku, muszki, suknie ślubne, świecące litery, barmani, fotobudki… wszystko tego dnia było rodem z królewskich salonów.

Inscenizacja ślubu humanistycznego, pokaz płonącej bańki animatorki dziecięcej, pokaz makijażu ślubnego i warsztaty niezastąpionej Natury Rzeczy były wisienką na smacznym i bogatym torcie czwartej edycji!